Alicja i Adrian

21 czerwca 2014

Mistrz fotografii ślubnej we własnej osobie. Ślub organizowaliśmy w niecałe trzy miesiące, wybierając fotografa nie mieliśmy wątpliwości, była to pierwsza dopięta sprawa. Spotkanie dzień przed ślubem tylko upewniło nas w tym, że podjęliśmy słuszną decyzje. Profesjonalizm na całej linii. Podczas przygotowań do ślubu rozbawiał nie tylko mnie, Pannę Młodą, ale i obsługę salonu. Rozładował napięcie jakie towarzyszyło nam przed samą ceremonią. Wzbudził sympatie całej rodziny. Pytanie 'Skąd wzięliście takiego fotografa?' padało kilka razy podczas przyjęcia. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że Łukasz to po prostu pozytywny wariat. Sesja plenerowa? Bajka! Zero stresu, chociaż oboje myśleliśmy, że będzie nam towarzyszył. Rozmowy podczas podróży bezcenne. Nie było minuty ciszy. Łukasz jest naprawdę bardzo sympatycznym człowiekiem z pasją. Dzięki Niemu zdjęcia wzbudzają zachwyt nie tylko w rodzinie ale i w pracy, za granicą. Serce rośnie kiedy ludzie chwalą zdjęcia, kiedy widać zachwyt. Zawsze wyobrażaliśmy sobie sesję plenerową jako kilka poz i tyle. Tutaj nastąpiła niespodzianka. Nieźle nas wymęczył. Sesja w jeziorze była niezapomnianym przeżyciem. Jego śmiech jest zabójczy, wtedy nie sposób się nie śmiać. To Jego sprytny sposób na to żeby wywołać uśmiech do zdjęcia :) Przeglądając wszystkie zdjęcia, łapiemy się na tym, że nawet nie wiemy kiedy On zrobił te zdjęcia. Przed ślubem wystąpiły komplikacje natomiast w jednym z maili napisaliśmy Mu 'Jeśli chodzi o fotografa to wiemy, że wybraliśmy mistrza.', kiedy w końcu dostaliśmy księgę wiedzieliśmy, że nie były to słowa rzucane na wiatr. Ja, Panna Młoda, po ostatnich zdjęciach plenerowych miałam ochotę się rozpłakać, że więcej nie będziemy mieli przyjemności z Nim pracować. Sam fakt, że z 20 kart księgi zrobiło się 31 świadczy o jego niesamowitej pracy, dodamy tylko, że Łukasz nie robił zdjęć na przyjęciu, inaczej pewnie kart by nie starczyło. Nie jesteśmy w stanie wyrazić swojej wdzięczności wobec Łukasza, tutaj nie ma słów by opisać te dwa dni kiedy mieliśmy zaszczyt z Nim pracować. Polecamy z ręką na sercu. Lepszego fotografa jak i człowieka na uwiecznienie tych najważniejszych chwil w życiu obojga ludzi nie można wybrać. Dla samych zdjęć chciałoby się wziąć ślub jeszcze raz. Łukaszu, DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!