Ola i Łukasz

6 czerwca 2015

Zdjęcia nudne, sztampowe, bez polotu, wyreżyserowane od początku do końca również z wielkością uśmiechu, a miejsca na plener takie jak wszędzie. TEGO ZDECYDOWANIE U ŁUKASZA NIE DOŚWIADCZYCIE. Jest po prostu Mistrzem, Czarodziejem 
i Profesjonalistą w swoim fachu, od początku traktując Parę i ich dzień jako nowe wyzwanie a nie „kolejną uroczystość”. Jego poczucie humoru i wewnętrzna radość z tego co robi emanuje na wszystkich dookoła, dzięki czemu pomaga rozładować stres, który towarzyszy Młodym w tym dniu. Swoją pracę wykonuje subtelnie, z wyczuciem, czasami niezauważalnie. Sesja zdjęciowa z Łukaszem to jedna wielka przygoda. Ma głowę pełną pomysłów a przy tym jest otwarty na sugestie. Nigdy do końca nie wiadomo, co zdarzy się za chwilę – potrafi zaskoczyć ☺ A co do samych zdjęć, to po prostu mają w sobie „TO COŚ” – magię, dzięki której są po prostu niezwykłe i niepowtarzalne. Zresztą wejdźcie w galerię i zobaczcie sami… Jeśli jeszcze nie macie fotografa, to się dłużej nie zastanawiajcie i dzwońcie do Łukasza. Jeśli akurat będzie miał zajęty termin – przełóżcie ślub! Łukasz, dziękujemy Ci za poświęcony czas i za serce, które włożyłeś w pracę, aby nasze zdjęcia były niezwykłą pamiątką na całe życie. Pozdrawiamy gorąco – Ola i Łukasz. P.S. Do góry nie polecisz! ☺